Martusia BLOG
Marta Szybmorska BLOG
maj
19.

Chociaż kalendarz nieubłaganie wskazuje, że minęła już połowa maja, to jednak wszystko to, co dzieje się za oknem raczej każe nam zwątpić w kalendarzowe wskazania. Chłód, ziąb, nieustannie siąpiący deszcz i zupełny brak słońca wskazywałyby raczej na paskudny początek jesieni niźli na nadchodząca coraz większymi krokami lato.
Nic więc dziwnego, że większość z nas założyła ponownie ciepłe ciuchy równie szybko, jak je pierwotnie zrzuciła w pierwszych (jak na ironię bardzo słonecznych) dniach bieżącego miesiąca. O ile jednak przeciętny człowiek – z terenów nie zagrożonych powodziami – z trudem bo z trudem, ale jakoś akceptuje te kaprysy pogody i stara się egzystować normalnie, są jednak tacy, których ten brak ładnej pogody może dotknąć znacznie bardziej. Najlepszym przykładem są tutaj ludzie utrzymujący się z obsługi wszelkiego rodzaju festynów czy pikników. Charakter ich pracy jest zwykle sezonowy i tym samym przez okres wiosny oraz lata muszą oni zwykle zarobić na cały rok swojego życia. Tymczasem przy obecnej aurze pogodowej jakiekolwiek imprezy plenerowe praktycznie nie odbywają się, jeśli zaś już mają miejsce, to cieszą się tak niską frekwencją, że nie praktycznie możliwości aby dmuchany zamek, byk rodeo, czy euro-bungee były w stanie zarobić „na siebie”, a co dopiero na ich właściciela…Niestety w tym przypadku od ludzi zależy bardzo niewiele i chociaż mamy już XXI wiek, to i czasami jeszcze przyroda potrafi pokazać nam, kto tu tak naprawdę decyduje o wszystkim.

Brak podobnych artykułów.


Tags: , , ,

Post Comment

Please notice: Comments are moderated by an Admin.


Powered by Wordpress
Theme © 2005 - 2009 FrederikM.de
BlueMod is a modification of the blueblog_DE Theme by Oliver Wunder